Dorota Heck (Maria Tarczyńska), "Recenzje bez cenzury"
Książka ta jest przede wszystkim wyborem recenzji. Fragmentaryczne ujęcia, zdominowane przez nieodpartą pokusę recenzowania (zarówno książek krytycznoliterackich lub eseistycznych, jak i docenionych poetyckich czy też przemilczanych prozatorskich) na przekór dekoniunkturze, stanowią raczej zaproszenie do podjęcia szerokiego tematu.
Książka ta jest przede wszystkim wyborem recenzji. Fragmentaryczne ujęcia, zdominowane przez nieodpartą pokusę recenzowania (zarówno książek krytycznoliterackich lub eseistycznych, jak i nie zawsze docenionych poetyckich czy też nieco przemilczanych prozatorskich)na przekór dekoniunkturze, stanowią raczej zaproszenie do podjęcia szerokiego tematu: Współczesna polska fikcja literacka wobec przemian pojęcia prawdy, aniżeli wyczerpanie teoretycznych zagadnień i materiałów empirycznych. Doraźnym zamiarem autorki natomiast było wskazać garść przykładów, które pozwoliłyby podważyć obiegową, zniechęcającą do czytania nowości, opinię o imitacyjnym, na wskroś konformistycznym, wtórnym wobec późnej nowoczesności Zachodu, charakterze najnowszej prozy i poezji w Polsce. Na podstawie Wstępu
Komentarze (0)
Chwilowo nie możesz polubić tej opinii
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie wysłane
Twoje zgłoszenie nie może zostać wysłane