kontakt: ul. Deszczowa 19, 20-832 LUBLIN   tel.:516-274-336, 81-746-97-17   marketing@polihymnia.pl poczta@polihymnia.pl   274485

Tw鎩 koszyk jest pusty

logowanie | rejestracja

Wyszukiwarka


zaawansowane >>>

Producenci

Menu

- 01. NOWO列I WYDAWNICZE (69)
- 02. WYPRZEDA (54)
- 03. ZAPOWIEDZI WYDAWNICZE (0)
- 04. Muzyka (681)
- 05. Literatura religijna (204)
- 06. Literatura pi瘯na (187)
- 07. Historia i biografie (96)
- 08. Nauki spoleczne (54)
- 09. Technika, informatyka (11)
- 10. Zwyczaje, sprawy praktyczne (22)
- 11. Dla dzieci (59)
- 12. Na weso這 (19)
- 13. S這wniki, encyklopedie (15)
- 14. Albumy (15)
- 15. Lubliniana (44)
- 16. "Awangarda Lubelska" (1)
- 17. Wypo篡czalnia nut (4)
- 18. Artyku造 papiernicze (2)
- 19. Prawo (6)
- 20. Naklejki magnetyczne na samochody (1)
- 21. Monografie naukowe (14)
- 22. Sport (4)
- BUDOWA INSTALACJI FOTOWOLTAICZNEJ NA BUDYNKU WYDAWNICTWA MUZYCZNEGO POLIHYMNIA (1)

Pobierz cennik

u篡tkownik闚 online: 4
zalogowanych: 0

liczba ods這n: 4324055

strona g堯wna:

Ks. Stefan Czerniej, 如iewajmy i grajmy Panu. 如iewnik dla organist闚

Ks. Stefan Czerniej, <i>如iewajmy i grajmy Panu. 如iewnik dla organist闚</i>

producent: Polihymnia

brutto: 80.00 z

netto: 76.19 z


w magazynie: jest:


ocena: 6.57


sztuk:

Powiadom znajomego

Prezentowany 酥iewnik liturgiczny „如iewajmy i grajmy Panu” zawiera 625 酥iew闚 podzielonych na cztery cz窷ci: 酥iewy mszalne, nieszpory, 酥iewy u篡wane podczas nabo瞠雟tw, sakrament闚 i obrz璠闚, pie郾i oraz piosenki wyros貫 na kanwie Ewangelii, kt鏎e nie przystaj do liturgii, lecz mog s逝篡 jako muzyczna oprawa nabo瞠雟tw paraliturgicznych. Zbi鏎 ten jest zbiorem praktycznym dla potrzeb organist闚, uczni闚 studium organistowskiego, ksi篹y i os鏏 鈍ieckich, kt鏎ym na sercu le篡 godna oprawa muzyczna liturgii. Dlatego przy podziale 酥iew闚 opr鏂z kryteri闚 liturgicznych uwzgl璠niono r闚nie aspekt praktyczny. Aby 豉twiej by這 korzysta organistom z tego 酥iewnika, umieszczono dalszy ci庵 tekst闚 bezpo鈔ednio pod zapisem nutowym. Dob鏎 tonacji wyznaczaj ambitus melodii oraz mo磧iwo軼i skali g這su og馧u wiernych.



Opinie o produkcie

, 15/04/2006
Szanowna Pani Mario!
"De gustibus non est disputandum" - jak mawia stara ?aci?ska
sentencja. Jako autor krytycznego spojrzenia, kt?re sta?o
si? podstaw? do dalszej polemiki z Pani strony, postaram si?
jeszcze raz przedstawi? swoje argumenty.
Ja r?wnie? jestem organist? graj?cym czynnie w ko?ciele, za
tem pewne problemy z "techniczn? stron?" tej pos?ugi nie s?
mi obce. Dodaktowo studiuj? r?wnie? na Akademii Muzycznej,
zatem i kwestie "rzemios?a muzycznego" r?wnie? s? mi znane.
Nie neguj? warto?ci merytorycznej ?piewnika, gdy? ta jest
bezsporna i jak r?wnie? Pani wspomnia?a "Zawarte w nim
pie?ni i nabo?e?stwa s? opracowane w ?atwym
uk?adzie na organy, co pozwala wykonywa? je bez d?u?szego
?wiczenia, wr?cz avista ... Dzi?ki du?emu wyborowi
melodii psalm?w i pie?ni mog? unika? powszechnej monotonii
i urozmaica? liturgi? pod wzgl?dem muzycznym". Podpisuj? si?
pod tymi twierdzeniami przys?owiowymi "obiema r?kami",
jednak kwestie przeze mnie skrytykowane dotycz? typowo
technicznych uwag zwi?zanych z edytorstwem. Zasi?gn??em
r?wnie? par? opinii od wielu wydaj?cych w r??nych
wydawnictwach kompozytor?w, jak i organist?w czynnie
dzia?aj?cych, kt?rzy zgodzili si? ze mn?.
Je?li chodzi o errat?, to wed?ug mnie naprawd? jest ona za
du?a. Nie b?d? przytacza? w?asnych s??w, s? one powy?ej
napisane, ale... nie mo?na przej?? tak oboj?tnie, wed?ug
mnie, nad nawet najmniejsz? ilo?ci? b??d?w, zw?aszcza, kiedy
w dzisiejszych czasach wykonywane jest to komputerowo.
Zwr?cmy uwag? na ksi?gi liturgiczne. Czy tam s? Erraty? Np.
lekcjonarze. By?oby to kardynalne przeoczenie!!! A tylko
dobry gust powstrzymuje mnie przed przytoczeniem niekt?rych
mo?liwo?i. Przytocz?, tylko jedn? z pie?ni: "Matko
niebieskiego Pana, ?liczna? ino po kolana", i errata: "i
niepokalana" Niemo?liwe? Ale jak by to ?wiadczy?o o wydawcy.
Tak samo jest w tekstem muzycznym, bo zmnienia to "tekst
nutowy" pod k?tem harmonicznym, melodycznym, rytmicznym itp.
Zrobi? z Bacha dodekafonist?, dzi?ki b??dom jest prosto.
Sp?jrzmy na wydania nutowe PWMu, Petersa, Booseya, Schota
itd., Nawet jedna nuta nie jest zmieniona, opuszczona, czy
wypauzowana. Wi?c dlaczego i w wydawnictwie sk?din?d
muzycznym "Polihymnia" mog? si? zdarza? takie b??dy?.
Bierzmy dobry przyk?ad z innych i jak ju? co? robimy, to
starajmy si? by efekt by? min. bardzo dobry! Sam zajmuj? si?
r?wnie? edycj? muzyczn?, i gdybym osobi?cie takie b??dy w
zam?wieniu pope?ni?, przys?owiowo mia?bym potr?con?
"premi?". Wi?c, czy nie uwa?a Pani, ?e nie nale?y mimo
wszystko wytyka?, pewne b??dy, kt?re nie s? wynikiem niczego
innego, ale niedba?ej korekty i sk?adu muzycznego. Programy
Finale, Sibelius, i wiele innych daj? mo?liwo?? do pe?nej
kontroli materia?u na stronach co do punktu, pica, czy
jakiejkolwiek miary drukarskiej u?yjemy. Zatem te b??dy dla
mnie s? "prymitywnym dzia?aniem na p?? gwizdka"!!!
R?wnie? proces introligatorski oparty na zszywkach budzi
we mnie odraz?. Przygl?dn??em si? wielu wydawnictwom tego
typu, "?piewajmy Bogu" wyd. Hejna?, "Ciebie Bo?e chwalimy" z
Ty?ca, "Hora? Opolski" - Wyd. ?w. Krzy?a - Opole...
zar?czam, ?e nigdzie w tych publikacjach nie ma u?ytych
zwyk?ych zszywek. Proponuj? sprawdzi?.
Kolejny problem, to ten wed?ug mnie niedostosowany uk?ad
pie?ni z "przewrotk?". Gratuluj? ch?ci i czasu podczas
grania by "wertowa? kartkami" i zastanawia? si?, kt?r?
zwrotk? gram i jaki ona ma tekst, kt?ry pozosta? na
poprzedniej stronie. Wychodz?c z za?o?enia grania tych
opracowa? a vista, nie da si? tego zrobi?, chyba, ?e ma si?
talent poety do szybkiego uk?adania zwrotek, i natchnienie
Ducha ?wi?tego, ?e s? one zgodne z tekstem ju? stworzonym.
Dla mnie to jednak problem z przewracaniem kartek. Chyba, ?e
ma si? kogo? do rejestracji i do przewracania stron, a nie
daj Bo?e w trakcie takiej przewrotki urozmaica? jeszcze
rejestracj?, troch? chyba niewygodne. Jak wspomnia?em
programy notacyjne maj? ogromne mo?liwo?ci, np. zmniejszenie
procentowe system?w i u?o?enie ich tak, by ca?kowicie
unikn?? przek?adania stron nie s?siaduj?cych. W edytorstwie
tego typu przewrotka, w zale?no?ci od umiejscownienia nazywa
si?: "szewcem, b?kartem, wdow?". Wi?c w edytorstwie
muzycznym stosujmy zasady ustalone od wiek?w w pracy nad
z?o?eniem ksi??ki. I musz? Pani? wyprowadzi? z b??du, takie
sytuacje da?o si? unikn??, gdyby... i zn?w wina wydawnictwa.
Zatem by ju? zako?czy?, nie neguj? warto?ci merytorycznej,
jednak, nie wychod?my z za?o?enia narodowego, "troch?
prowizorki nie zaszkodzi", a my, nie przechod?my ko?o takich
b??d?w oboj?tnie, tylko, kiedy trzeba to krytykujmy z sensem
i celnymi uwagami, a nie dla samego paradygmatu krytyki.
R?wnie? nie gloryfikujmy bez ko?ca i z zapatrzeniem, tylko
kiedy trzeba przedstawmy nasz? opini? rzetelnie.
Prosi?bym kolejnych odwiedzaj?cych, by wpisywali swoje
rzeczowe uwagi na temat ?piewnika, by da? r?wnie?
wydawnictwu impuls do sta?ego ulepszania swoich produkt?w,
jak r?wnie? do nieustannego podnoszenia kwalifikacji.
Jeszcze raz pozdrawiam ksi?dza Czernieja, gratuluj?c ogromu
pracy w?o?onej w przygotowanie "merytoryczne" projektu!
Waldemar Gro?

Sibelius, 22/03/2006

Jestem organist? i dyrygentem ch?ru parafialnego. Z wielk?
rado?ci? wzi??am do r?k ?piewnik ?piewajmy i grajmy Panu,
kt?ry bardzo u?atwia mi moj? pos?ug? w Ko?ciele zar?wno na
codzie? jak i przy okazji wszelkich ?wi?t i uroczysto?ci.
Zawarte w nim pie?ni i nabo?e?stwa s? opracowane w ?atwym
uk?adzie na organy, co pozwala wykonywa? je bez d?u?szego
?wiczenia, wr?cz avista. Zadowalaj?cy jest te? uk?ad
?piewnika, chronologiczne zestawienie pie?ni i nabo?e?stw
wed?ug kalendarza liturgicznego. Dzi?ki du?emu wyborowi
melodii psalm?w i pie?ni mog? unika? powszechnej monotonii
i urozmaica? liturgi? pod wzgl?dem muzycznym. Bardzo
pomocny w szybkim odnalezieniu pie?ni jest alfabetyczny
spis zamieszczony na ko?cu ?piewnika. No i cztery kolorowe
wst??eczki - zak?adki te? spe?niaj? swoje zadanie. Twarda
oprawa wr??y jego d?ugowieczno??, a barwna ok?adka z
pi?knym witra?em i organami sprawia, ?e z przyjemno?ci?
bierze si? go do r?k. Poziomy uk?ad ?piewnika i du?y druk
czyni? go przejrzystym, czytelnym i przyjaznym w
u?ytkowaniu.
Jestem wdzi?czna Wydawnictwu oraz Ks. Stefanowi Czerniejowi
za to dzie?o. Dzi?kuj? i ?ycz? dalszych sukces?w
wydawniczych.
Nie mog? jednak pozosta? oboj?tna wobec opinii Pana X z
dnia 18 marca, zawieraj?cej ostr? krytyk? ?piewnika i
Wydawnictwa. Moim zdaniem ?w Pan zbyt pochopnie oceni?
omawiane dzie?o.
Owszem, napotka?am kilka b??d?w w materiale nutowym oraz w
tek?cie. Nie stanowi to jednak dla mnie problemu, poniewa?
wykorzysta?am do??czon? do ?piewnika errat? i nanios?am
poprawki we wskazanych miejscach. S?dz?, i? z powodu tych
drobnych b??d?w "adepci sztuki organistowskiej" nie b?d?
nara?eni na "prymitywizm i dzia?anie na p?? gwizdka".
Je?eli chodzi o uk?ad typograficzny te? nie mog? by? z
Panem zgodna. W ?piewniku znajduje si? kilka takich
utwor?w, kt?rych dalszy ci?g znajduje si? na nast?pnej
stronie (co cz?sto wynika z ich rozmiar?w), ale my?l?, ?e
tych sytuacji nie da?o si? poprostu unikn??. Zreszt?
wprawnemu organi?cie przewr?cenie kartki jedn? r?k? nie
powinno przysporzy? wi?kszego problemu. B?d?my zaradni!
Dopiero po przeczytaniu pa?skiej opinii zwr?ci?am uwag? na
spos?b zszycia sk?adek. W moim egzemplarzu trzymaj? si?
doskonale, i z pewno?ci? b?d? trwalsze ni? klejone. Przy
normalnym u?ytkowaniu nic im nie grozi. Co szyte to szyte!
Zreszt? klej puszcza, nici si? rw?... Nie ma rzeczy
wiecznych. Opr?cz jednej oczywi?cie.
Z czystym sumieniem polecam ten ?piewnik moim kolegom
organistom.
A wi?c, do dzie?a! ?piewajmy i grajmy Panu!

Z wyrazami uznania dla Wydawnictwa i Ks.
Stefana Czernieja


Maria Wojciechowska

, 18/03/2006
Na wst?pie pragn??bym pogratulowa? ks. Stefanowi Czerniejowi
za trud i zapewne miliardy godzin sp?dzone nad
przygotowaniem takiej dog??bnej publikacji!!!Szcz??? Bo?e!!!
Jednak, jak na tak dobrze zapowiadaj?ce si? wydanie, by?em
troch? rozgoryczony, i moje uwagi "krytyczne" skieruj? do
"Wydawnictwa Muzycznego"(?):
-rozumiem, ?e nad procesem wydawniczym sp?dzono setki
godzin,dokonywano korekty, pr?bnych wydruk?w, tworzono
makiety wydawnicze itp. tym bardziej niezrozumia?a jest dla
mnie wyst?puj?ca p??torejstronnicowa errata, gdzie dostrzec
mo?na zar?wno "liter?wki" w tekstach pie?ni, jak i ra??ce
b??dy muzyczne ("liter?wki muzyczne"). Nie da?o si? tego
unikn?? przed oddaniem plik?w ps do drukarni? Jak na
wydawnictwo muzyczne(!!!), niestety skandal. Wyobra?my sobie
np. Pasj? Bacha, Requiem Mozarta, Symfonie Beethovena ect. z
takimi b??dami muzycznymi!-bez dalszego komentarza. I
dlaczego "adept?w" sztuki organistowskiej, kt?rzy mo?e
zaczynaj? pe?ni? pos?ug? w ko?ciele oddaj?c cze?? Bogu,
przez tak? niedok?adno?? wydawnicz? uczy si? "prymitywizmu"
i dzia?ania, ale na p?? gwizdka?
- kolejnym dyskomfortem jest miejscami uk?ad typograficzny
pie?ni, chodzi mi o przeniesienia np. czterech ostatnch
takt?w na nast?pn? stron? i to nie tzw. "Facing Page", tak,
i? podczas praktycznego wyko?ystania trzeba co par? sekund
odwraca? kartki.Czy nie mo?na by by?o rozwa?y? zachwiania
alfabetycznego uk?adu, na rzecz "praktycznego"?
- i ostatnia z uwag edytorskich - razi mnie takie troch?
prymitywne zszycie zwyk?ymi zszywkami sk?adek ksi??ki, przy
d?ugotrwa?ym u?ytkowaniu mog? zacz?? wypada?, a wtedy zabawa
z klejeniem!!!
Poza uwagami czysto "technicznymi", trzeba przyzna?, ?e
pozycja ta mo?e stanowi? doskona?? "szko??" dla
pocz?tkuj?cego organisty, zar?wno pod kontem praktycznym,
jak i teoretycznym (b?d?c studium poprawnego i r??norodnego
sposobu harmonizowania pie?ni), a dla zawodowego oranisty
stanowi? mo?e doskona?? pomoc w urozmaicaniu w?asnego
repertuaru.
Jeszcze raz gratuluj? ks. Czerniejowi, ?ycz?c
B?ogos?awie?stwa Bo?ego!!! Du?o zdrowia, rado?ci p?yn?cej z
trudnej sztuki s?u?enia Bogu w "hymnach i psalmach"!! Oraz
troch? lepszego na przysz?os? wydawcy!!!

Dodaj swoj opini



Kontakt | Lokalizacja | O firmie | Z historii wyd. | ebooki | Projekty UE | RODO | Procedura wydawnicza | Procedura recenzji

Profesjonalne sklepy internetowe Shoper.pl